Anabioza.

– Ty sama nie wiesz czego chcesz.
– Właśnie, że wiem, i w tym jest problem. Raz tylko doświadczyłam czegoś takiego. I o raz jeden za dużo. Poczucie bezpieczeństwa. Nie jest uporządkowanym życiem. Nie jest słodką rutyną. Przeciwnie(ja w takich sielankach się gubię). Ono potrafi „być”, niezależnie od wszystkich ch. zbiegów okoliczności, sytuacji. Ma taką siłę..tylko co jeśli bierze się z poczucia zaufania, tylko co jeśli to zaufanie pryśnie?
– Ufać wyłącznie sobie. Jak to się stało, że je odnalazłaś?
– No właśnie, tego nie potrafię sobie wyjaśnić, w żaden racjonalny sposób.
– A, że je straciłaś?
– Nie. Nadałam mu jedynie kolokwialnych znaczeń. Ale tylko przez chwilę, to ludzkie, nieprawdaż? Nie wiem skąd się wzięło, jego pojawienie zaprzecza wszelkim sytuacjom: przyczyna-skutek. Nie miało prawa się pojawić. Nie wtedy.
– A więc czego chcesz?
– By nie zniknęło.
– Czemu się tego obawiasz?
– Bo nie jest ugruntowane. Żadnych podstaw, żadnego uzasadnienia.
– A nie możesz ot tak tego przyjąć?
– Nie.

https://moderntapes.bandcamp.com/album/the-key-broke-off-in-the-lock