Miesięczne archiwum: Styczeń 2017

Tak na szybko, nie tyle z WOŚPu, co z polityki GOKU. Repertuar tegoroczny,
(pomijając występy szkół):
18:00 – SALEN Leśna (blues/rock)
19:00 – OBSYDIAN Gryfów Śląski (progressive metal)
20:00 – TRICHOMES Wałbrzych (metal)
na pierwszym były jeszcze osoby co nie zdążyły zwiać po licytacji, na Obsydianie zostało może 20 osób, a ostatni, sala była niemal pusta. Dyrektorka zatwardziale nie zmienia polityki, nie zraża się, choć rok temu było to samo. Póki co odgórnie nie ma przykazu organizowania „wyszumiałki”( ;)) ) wielopokoleniowej, bo efektywność wolontariuszy z roku na rok jest większa. Chwała Ci Aniu za to. Jeszcze, żeby target się obudził;)

Wywaliłam ten fragment ściany, złamałam dłuto w udarze, kończyłam młotkiem. Było by szybciej, ale patrzyłam jak cegły rozpryskują się za oknem, jedna na drugiej (na wiosnę muszę to uprzątnąć:) nie było jak kontenera postawić, bo pod śniegiem była podobna hałda gruzu).
Nie odzyskiwałam cegieł, rozsypywały się w rękach. W sumie to 2 dni roboty, wliczając zbijanie tynku tam gdzie miał być zbity, żeby odsłonić cegły, albo gdzie się sypał, wyczyszczenie tych cegieł (mechanicznie, bo biceps sflaczał i w pewnym momencie drapałam pomagając sobie biodrem:)) ), pozbycie się gruzu, tam gdzie tynk się trzyma zdrapanie farby.
Wrzucam jeszcze w kolejności wzory pod warstwami farby. Naliczyłam 8 powłok, wzory były na 3. Pierwsze 2 zdjęcia to ta na samym dnie, w układzie od podłogi: 25 cm pas coś na kształt łososiowego, 3 cm biel, 0,5 cm niebieski linia, 170 cm wzór niebieski na białym tle, 20 cm nad linią otworów okiennych te kwiaty (okna dodatkowo potraktowane zielonym), intensywne, piękne barwy. Pozostałe to wałeczki jakie wszyscy znamy.
d1

d2

d3

d4

d7

d5

d6

Aha, przy tej pierwszej, dziewiczej 😉 pominęłam bordiurę przy „opisie”, zostawiłam jej fragment na ścianie u syna. Z ciężkim sercem drapałam, gdyby nie to, że tynk nie trzymał się ścian pokusiłabym się jednak zostawić przynajmniej większe fragmenty.
d8