Sad mi rośnie w oczach:) Bez mojego udziału, straszne rzeczy:) Snikersa zostawiłam na straży;)

d2

d1

Jakiś CH.!! złamany przerysował mi auto. To z pewnością facet, tylko ich stać na takie rzeczy, żeby zabrać d. w trok i uciec. Ja go znajdę. Jest monitoring pod C.. W piątek zapomniałam torebki, zostawiłam we fuaje u architekta, a ten zamknął za sobą biuro jak wychodziłam i pojechał na budowę. Dziś pojechałam do pracy z zasilaczem i myszką zostawiając laptopa na biurku. Co się ze mną dzieje! Puknij się w ten głupi łeb Kiciorze.

A tu pyszna mikstura trzeba postępować zgodnie z instrukcją:
otwieramy link 1
potem link 2
można dodać kolejny wg uznania
(Czasem puszczam sobie jedną treść w różnych odstępach czasu w 3 zakładkach i czekam z niecierpliwością aż się pokryją)
Puszczamy w miarę zsynchronizowane i tak samo głośno
Czysta forma glitchu. oksymoron? Mi smakuje. Bardzo. Zwłaszcza dziś. Bez patrzenia na obrazy, przeszkadzają. Uwielbiam ten moment w filmach kiedy nakładają się na siebie, tylko tam jest celowe podsycenie tego co dzieje się w fabule. Ja też mam cel bez mała inny. Uciszyć myśli. Czasem się udaje.
link1:

link2: