Tynk gliniany

No jak można??:)) Z której strony wygląda jak „g..o”;) Błagam. Trochę się podedukowałam, iii no przecież wypełniacza nie dawałam:D Jakie teraz to dziecinnie proste:)) Jak sobie pomyślę ile napociłam się na próbkach:) A dziś szło jak z płatka.
Dla rządnych wiedzy praktycznej tu filmik instruktażowy, oczywiście do swoich potrzeb ponaginałam trochę – owe zasady. I uprzedzając… Nie! Nie żal mi widoku tych cegieł, zalepiłam.

glina

(psssyt.. tak was tylko straszę tym zdjęciem, jak będzie gotowe to się pochawlę)
Po edycji:
A to z dzisiejszego poranka. Cztery wiadra tynku glinianego poszło na ten kawałek i całą ścianę w łazience. Lece do pracy, moje dłonie będą odstraszać klientów:) Zdjęcia ile jeszcze zostało do zrobienia, Tynk będzie od sufitu do wysokości parapetów.
gl3

gl2

gl1