Przed świętem zmarłych

Co ja zrobiłam. Nie poszłam na wybory. Ignorantka. Bronić się rękoma i nogami.
Sad, kolejne dni walki. Koparka wkracza przed pierwszym listopada. Niwelacja terenu już w listopadzie. Potem tylko nasadzenia, ścieżki, hotel dla zapylajacych, skwerki w liczbie 2, na ławki uzbieraliśmy z jabłek. Dobrze, że niektórzy w ekipie mają wiedzę surwiwalowca:) tonęlibyśmy w gałęziach, gdyby nie krzemienie i tego typu urządzenia.
A na marginesie, sad zaszczepia dalszą idee w mieszkańcach:) a to już dużo. Zanim w głowie wykluł się sad, była, świetlica, w kotłowni nabazgrana węglem na ścianie gdzieś w styczniu br wstawiłam ludki i słoneczko co by było widać gdzie co i jak, bo wypłowiało całkowicie. Chwyta pomalutku w podszeptach, może i coś z tego będzie.

grzybek
20151029_103022

20151028_172422

ideogram