Mamy kotka, nie licząc tych w głowach. Zaraz będziemy mieć kolejnego. Kot przyzwyczaja się do miejsca. Niedobrze. Szurnięty, lubi spać na głowie Kiciora i w torbie od laptopa:)Szymek zrobił ładne zdjęcia, mama wyfotoszopowała kontrastem i nakładkami, choć miałam nie wrzucać nigdy więcej w sieć fotek rodzinnych. Tu nie wyglądam na zimną zołzę bez serca, bo ponoć taka się stałam więc z drogi uciekać kto może, zdjęcie to tylko pozory, obraz jako środek kreacji, nie zdjęcie odtwórcze, żyjemy w kulturze obrazkowej, odbieramy obrazy, całe masy obrazów, bez krytycznego spojrzenia, punkt po punkcie piksel po pikselu, z szybkim osądem, nie mamy czasu na myślenie, dajemy się manipulować, zapominamy o doświadczaniu dotykaniu życia o podejmowaniu próby modelowania go, pilnuję teraz żeby moje dzieci nie zapętliły się o ile córka jest odporna o tyle syna muszę chronić, wyrośnie? Wyrośnie.
my