Miesięczne archiwum: Lipiec 2015

Wnętrza

Dokumentacji zdjęciowej „przed” fotek kilka, udało się nawet dogrzebać w chaszczach do dwóch miejsc niezwykłych pan Marek prosił by mimo wszystko takowych poszukać. Ponoć nadużywamy, my Polacy tego słowa. „Niezwykłe”, „niesamowite” to to, co wywołuje w nas bliżej nieokreślony lęk czytałam ostatnio w pewnym artykule dot architektury, więc może tu nie pasuje to słowo, bardziej może „urocze”. Czy człowiek też może być niezwykły? Całkiem miło przeskakiwało się z pokrzyw w takie miejsce, intymne dość. To jak znalezienie polany w środku lasu, człowiek przechodzi przez ciemną ścianę w miejsce w którym łapie oddech, pełne słońca, jasne, wyściełane miękką trawą. Wydaje mu się że ma pełną prywatność, że ta ściana w której błądził ochroni go od obcych spojrzeń. To dalej, jak zanurzanie się w wysokiej trawie, gdzie łąki ciągną się po horyzonty, albo pływanie po pustym jeziorze o zmroku na żabkę:). Dalej szukam definicji bezpieczeństwa, a wszystkie drogi prowadzą w jednym kierunku.

Sad, który powstanie ma zbliżać ludzi, ale o tym na razie ciii..;) Szukamy środków, teraz, na już, na warsztaty z dziećmi. Tu czekają docelowe na działanie świetlic. I bardzo dobrze. Warsztaty z wyplatania wikliny i innych dziwnych materiałów na koniec powstaną osłony na drzewa. Jeszcze czekam na urlopującego się prezesa:).

A w stodole:
belki wolniej przyjmują kolor zielony wewnątrz, ale już coś tam widać, impregnat do elementów konstrukcyjnych przemaluję na grafit na wszystkich widocznych elementach, już się wyposażyłam:).
20150719_191605

20150719_191833

20150719_193207

20150719_193458

20150719_192827

20150719_192851

20150719_192904

20150719_193520
20150720_165324

CAM03615

Stodołowata proza.

Od wtorku zaczynam procedurę realizacyji sadu odmian starych, trzeba uszczegółowić projekt zagospodarowania działki do pierwszej połowy sierpnia i zamówić sadzonki zgodnie z rozpisanym wcześniej harmonogramem, tylko teraz uwzględniając w przyszłości nowy obiekt świetlicy. Honorowy patronat przejmie artysta ze środowiska wrocławskich rzeźbiarzy i preformerów pan Marek Sienkiewicz. O tym kiedy indziej, bo sam hotel dla owadów będzie rzeźba przestrzenną. Rozpisać trzeba serię warsztatów z mieszkańcami, na których wykonywane będą maty zabezpieczające i opracowywany będzie projekt identyfikacji wizualnej miejsca tak by była częścią późniejszej koncepcji dla rozwoju wsi.
A w stodole:
1. Trawa
Najlepsza przyjaciółka kobiety tarcza do kosy🙂 zdrewniałe łodygi wysokości 2 metrów nie mają szans:) próbowałam zwykłą kosą mało nie zgubiłam rąk. Tarczy się bałam i leżała od momentu zakupu w pudełku. Pa pa żyłko.
Jestem ograniczona godzinowo i jak tylko mam chwile wpadam by ogarnąć bałagan. Na razie zrobiłam ośkę widokową do lasu, skosiłam taras, skarpę i koło orzechów (w tym roku będą pierwsze). Jesienią trzeba uformować ich bryłę w końcu mają służyć jako ściana osłonowa;).
2.Belki
Dostałam na próbę impregnat do drewna i wczoraj opryskiwaczem traktowałam płatew i gniazda krokwi tyle ile wyszło mi z koncentratu. Mogę go nabyć za 200 zł za 30 l koncentratu, rozrabiam w proporcji 1:5
Nie wiem jak na górę wlezę nad stropem betonowym bo nad drewnianym problemu nie będzie. Na dole poprawie ławkowcem, nikt mnie nie zmusi do machania pędzlem krokwi. Niedługo drewniane elementy zmienią kolor na patynowy:) Pryskałam tylko w zasięgu ręki. Idzie więc sposób się sprawdził. Tylko jednak trzeba się odpowiednio odziać bo ja mądra przed pracą w negliżu pryskałam i pojechałam cała w kropki ludzi straszyć.
3.Konopia
Muszę wypowiedzieć umowę dzierżawy przed zasiewem więc się upewniam i dzwonię co jakiś czas czy na pewno będzie kontrakt na konopie.
Dokładnie będę mieć 7 ha na wysiew. Co się zmieniło, to że teraz Hempol czarno widzi bo nikt z dolnego śląska nie chce sadzić?? Co się stało nie wiem. Kontraktować będą odmianę na nasiona, której koszt zbioru będzie wyższy. Odmiana fińska też mi da słomę, ale jej nie odbiorą, chcą same nasiona. Dalej wchodzi w grę zamiana na paździerz. Inne firmy najtaniej mogą sprzedać sam paździerz za 300 euro za tonę.
obliczyłam sobie ile będę potrzebować:
na dach 46 m sześciennych
na strop 45
ściana na parterze w strefie wejścia 10
ściany szczytowe 13
ściany kolankowe 12

1 m sześcienny to 110 kg
potrzebuję około 14 ton.
Jakbym kupowała sam paździerz musiała bym mieś 12 tys. Nie mam. Łącznie za ha uzyskam 400 euro dotacji. Za orkę zapłacę 700 zł, tyle samo za siew, za zbiór około 1400 zł. Za nasiona tej fińskiej odmiany 1200 zł brutto za ha. I tak się opłaci. Choć zostanę ze słomą. Paździerz oczyszczony dostanę za nasiona.

A i mam mebelek chcieli wyrzucić to sobie przerobię, jeszcze nie wiem jak:) Na pewno na czarno:)i w macie.

CAM03520

CAM03523

CAM03527

CAM03532

CAM03496

CAM03493

CAM03516

CAM03515

CAM03513