Laboratorium

Kicior eksperymentuje ze skórą, wyciskam, kroję, smaruję, przypalam, graweruję (niesamowity smród), modeluję.
Póki co za praskę hydrauliczną służy kanapa+ ciężar Kiciora, ale jutro jadę po imadło, może też się nada. Muszę zdobić jeszcze wosk pszczeli z tego co poczytałam na forach dedykowanych, do usztywniania jejmości. Będę mogła podziałać laserem, mam kilka form w zanadrzu, docelowo ma być lamiszon miedziano skórzany i dywan grawerowany, ale póki co skupiam się na zaznajomieniu z materiałem bym mogła wykorzystywać właściwie jego cechy. Dostałam skórę odpadową, chyba dostałam, bo piękne duże płaty.
skórek

  • An

    Oooo ten temat także aktualnie zaprząta mi głowę – na razie teoretycznie skłaniam się do zakupu heat embosser’a. Zdradziłabyś więcej szczegółów z laboratoryjnych prac? Matrycę konstruowałaś sam / zamawiałaś? Tłoczysz na mokro i na ciepło? Na ciepło też trzeba przygniatać tak bardzo, że aż kanapa poszła w ruch? 😉

  • Aneta Subocz

    Na ciepło nie wychodzi:/ jakiś błąd popełniam, różne temperatury testowałam, Matrycę laserem w pleksi potem ściskam imadłem