Błoto

Jak co roku, choć dotąd nie tak dotkliwie, woda wdarła się do Stodoły. Z ratunkiem przybyła straż pożarna wypompowała hektolitry. Pewne wspomnienie z dzieciństwa wróciło, bo kiedy ostatni raz woda sięgała piersi, w czarnej mazi unosił się tam zdechły zwierz, duży, skąd się tam wziął, nie wiem, to było daaaawno i bałam się tej piwnicy, już się nie boję, ale czarna maź wróciła. Co mam robić… Nie wiem.
piw