Rozszarpię złodziei!

Łby pourywam jeśli się dowiem kto! Złodzieje! Szmaty! Zalało mi stodołę! Pier…e gnoje! Za głupią pompkę tyle szkody narobić…

Ktoś ukradł pompkę głębinową, która odprowadzała nadmiar wody spod stodoły. Ku przestrodze nie popuszczę, ktoś naruszył i moją prywatność, i moje poczucie sprawiedliwości, bezpieczeństwa. Może to frazesy, ale pod napięciem idioci kabel zostawili. A jakbym tak z dziećmi pojechała na włości…? Podejrzewam osoby, które były by do tego zdolne i wiedziały o tym gdzie sytuuje się urządzenie. Jeśli się dowiem kto to strzelę w gębę, bo policja i tak nic nie zrobi.

  • Przemek

    Oj, boli zamach na swoją własność, boli, znam aż za dobrze. Obstawiam, że zamachowcy mieszkają nie dalej niż w promieniu dwóch kilometrów. Pozdrawiam.

  • i co, i co? Złapałeś? Powyrywałeś nogi nie powiem skąd? Też tak obstawiam.

    • przemjerm

      Mi okradali i demolowali samochody, jak w miastach mieszkałem. Kilka razy. Pod domem. Za którymś tam już nawet przestałem zgłaszać. Wszyscy wiedzieli kto to, a potem przychodziła kartka o umorzeniu. Pamiętam, że najbardziej wściekły byłem na bezczynność. I paskudne uczucie bezsilności. No i trochę się jakby bałem. Bezprawia. Takie dziwne uczucie zamachu na moją własność.

  • ystin

    eh, szkoda gadać-… debilizm…

  • księżniczka w kaloszach

    Współczuję…