Miesięczne archiwum: Październik 2012

Przyjechała płyta mfp

Jako laureaci konkursu „poddasze marzeń” dostaliśmy naszą pachnącą iglakami płytę MFP w ilości 70m kw (nagrodę pocieszenia). Trzech chłopa wnosiło ją po schodach co było nie lada wyczynem. Mnie też pozwolono uczestniczyć w tej zabawie i wniosłam we współasyście z pięć. Znam już jej przeznaczenie. Panie, panowie przedstawiam wam moją nową podłogę:) Dokupując jeszcze 30 m kw owej:)

Kiedy panowie wnosili płytę Kicior robił plombę na pęknięcie, które zaczęło budzić mój niepokój. A że nie miałam szkiełka zrobiłam ją z samej zaprawy. Za jakiś czas okaże się, czy potrzebna natychmiastowa interwencja w naszym przyszłym domu.

Kiedy płyty zostały wniesione biedny Snikers tuląc uszy dał dyla, by nie słuchać męskich dywagacji na temat heblarek i innych takich.

I z rzeczy mniej ważnych, albo może najważniejszych, dziś dopiero ogarnąwszy się trochę zauważyłam jesień… I cóż z tego, skoro słońca nie uświadczam w ostatnim czasie, taki to żywot. Oj, zazdroszczę tym, co po górach się szlajają (też chcę!). Słonecznego weekendu.

jeszcze tydzień jeszcze dwa:)

 Właściwie działki pierwsze 2 zostaną podzielone, i jako, że ma zmienić się prawo budowlane…, i jako, że warunków zabudowy ma również dotyczyć…, i jako, że w 2013 może nie będzie to trwało tak koszmarnie długo…, poczekam  na tą rewolucję z resztą ‚ha’.
A Stodoła? Stoicko spokojna z nadzieją czeka na kominy i nowy dach.