Oddech

Zostało już tylko 10 dni do powrotu mojego kierownika budowy, jak pojechałam wypełniać tablicę informacyjną okazało się, że wyfruwa do Londynu, więc tablica jeszcze nie wisi:/ Pierdoła taka żółta wala mi się po mieszkaniu:), a że prócz stodołowych dylematów kilku i zaliczeniowych prac wszystkich innych ważnych mniej lub bardziej znajduje Kicior chwilę, zabrałam się za projekt kolejny – zrobić z tego szrotu punkt szybkiego żarełka z klasą. Mój pierwszy taki projekt, więc cieszę się bardzo, a inwestorka wymaga, oj wymaga… A to jest to, co Kiciory lubią najbardziej:)

  • I pewnie jeszcze masz zmieścić tam z trzy stoliki? 😛 Czekam z niecierpliwością aż zawiśnie u Was tablica i pojawią się efekty pracy. Ja jutro lecę z dziennikiem budowy do urzędu i już boję się myśleć o budowie 😉

  • hokery i stolik, ale na zewnątrz:D 😉 Budowa to dobra szkoła życia;)
    :)))