Taras. Część pierwsza – kształtowania terenu

Noc już była wczoraj, gwiazd widać nie było na niebie ciężkiego od chmur, tylko księżyc dzielnie walczył rażąc przy tym w oczy, kiedy to powędrowałam do domu. Korytowanie przebiegało dość sprawnie (jak na taki sprzęt ;)), ale za nim koparka ruszyła do dzieła, z dobrą godzinę zajęło ustalanie planu pracy. Wczoraj udało się jedynie z lekka liznąć pod taras, dziś ma być reszta, tylko… no właśnie, niespodzianka za oknem, lało nad ranem. Szlag, będziemy paprać się w błocku.

  • A jak planujesz zewnętrzną bryłę? Masz może jakieś wizualizacje? Ciekawa jestem bardzo, bo właśnie aranżacja fasady nas czeka a nie bardzo mamy pomysł jak się za to zabrać :/

  • budynek będzie wyglądać dokładnie tak jak widać:) tylko z uzupełnionymi spoinami między cegłami i dachem pokrytym blachą tytanową na rąbek stojący w kolorze grafitu + okna i na ścianie szczytowej brama garażowa. Ciekawi mnie jak zrobisz fasadę, uważam ją za zwieńczenie całości, od której dużo zależy, więc trzymam kciuki za efekt.