Kuchnia, czyli część 2 ostatniego odcinka.

Jak w tytule kuchnia, Kicior czyści już bloga, bo w końcu miał być tylko o stodole, a że nowy rok czas zrobić porządki. Jeszcze tylko wrzucę korytarz i salon, i jak te 3 posty nabiorą mocy urzędowej przeniosę do reszty postów z „innej inwestycji”  co miałam uczynić już wieki temu. Koniec już tego poplątania z pomieszaniem;)

  • Ponoć najtrudniej remontować stary dom – ze względu na koszty ponownego doprowadzenia do stanu użyteczności – w Twoim przypadku wyszło świetnie. Gratuluję!

  • Anonymous

    DO PRZEBUDOWY DOCHODZA ZAZWYCZAJ KOSZTY WSZELKICH PROJEKTOW I PORAD ARCHITEKTONICZNYCH- W WASZYM PRZYPADKU W TYM ZAKRESIE (TAK MYSLE)MOZNA BYLO TEN BUDZET PRZEZNACZYC NA INNE CELE; JA JESTEM ZACHWYCONA I KONCEPCJA I REALIZACJA PRAC I EFEKTEM KONCOWYM- BRAWO PO STOKROC!!!!! TERAZ WISIENKA NA TORCIE BEDZIE ZAPEWNE WIOSENNY OGROD I JEGO ARANZACJA.
    ania z burscheid

  • Oj tam 87 tysiecy za całość to chyba nie tak źle:) Remontować owszem te które się da, i te które były skazane na śmierć… stulatki mają duszę ja osobiście ubóstwiam, i kamienice budynki, stodoły;) wiekowe… i miała bym olbrzymi problem z projektowaniem mieszkania deweloperskiego, po to się uczę by bezduszne monstery uduchawiać. A ogród, zapewne będzie wisienką:D ale to już kompletnie nie moja dziedzina. Dziękuję za wszystkie przychylne komentarze:)

  • Anonymous

    Myślę ,że trzeba było skorzystać z podpowiedzi chociaż profesjonalnego projektanta wnętrz/architekta ,bo brakuje we wnętrzach charakteru,czegoś z pazurem,jakiejś wyrazistości w wyglądzie.Stara stodoła narzucała chyba charakter czegoś rustykalnego,a tutaj niby loft niby mieszkanie w bloku ,niestety 🙁

  • ooo przepraszam, to nie stodoła to mieszkanie mamy, za stodołę dopiero się zabieram:p i owe(widoczne tu) mieszkanie nie pretenduje nawet do miana loftu. A że stodoła: loft to zaraz ma być rustykalnie? Nie dla mnie takie klimaty „rustykalne”, :ppp a jeśli w bład wprowadziłam publikując tu przepraszam całą zakładkę o ruderze już wykasowałam z tego bloga, rudera to takiego pół wiejskiego domeczku, który stał sobie zagrzybiały po uszy nikt go nie chciał a i zburzyć się nie dałoby, ledwie sypialenka łazienka kuchnia i salonik, proszę mi tu nie porównywać do mojej stodoły:p

  • Anonymous

    A czy można wiedzieć skąd pochodzą krzesła? Pięknie się prezentuję 🙂
    Ania