Miedziana lampa

Cóż ja na to poradzę… kolejna do kolekcji, przepraszam Was, że zmieniam blog o transformacji stodoły w dom, na blog o klamotach, ale sami spójrzcie. Poza tym czekam na pozwolenie na budowę i jeszcze trochę to potrwa.
Za 10 złoty nabyłam dziś lampę i wyglądała tak, wystarczyło trochę wody i mleczka do czyszczenia i mam miedzianą damę.