Kwisonalia

Ot lokalna, coroczna imprezka miasta Gryfów, dla mnie jedna z triady sentymentalnie odwiedzanych (bo jeszcze jest Lawa w Lubaniu i Agatowe Lato we Lwówku), ja z pewnością nie przepuszczę piątkowych bluesowych rytmów nad Kwisą. Tu program dla zainteresowanych. Więc jeśli się wybieracie w ramach integracji społeczności lokalnej, z pewnością gdzieś tam przemknie Kicior z gotowaną kolbą kukurydzy w zębach;) 10-12.06.2011.

  • Dzisiaj i my zerkaliśmy na program!
    Co prawda dosłownie NOCNA zmiana bluesa obudziła w nas pewne wątpliwości natury organizacyjnej (śpiący potomek), ale jeżeli się zjawimy, będziemy wypatrywać kukurydzy w zębach!
    (A Gala Izerska nie budzi twego sentymentu? 🙁 )

  • Gala budzi u mnie jedynie instynkt zachowawczy:))) nie żebym chciała kogoś przestraszyć;)ostatni raz jak tam byłam latały sztachety. Było to za czasów Leszczy na scenie więc uhuhu i może się coś tam zmieniło od tego czasu.

    Nie wiem, nie ryzykuję życiem:D
    (TAKI ŻARCIK)