Plac

„Po tej niedzieli”…to przybliżona data równania terenu przy stodole i mam nie pryskać randapem:). T. powiedział, że wymiecie wszystkie chwaściory koparą:) Czy to znaczy, że… wolne?



Tak:), możemy pierwszy raz od hohoho wypocząć weekendowo. Więc jak pogoda dopisze, i kiedy nadrobię wszystkie zaległości w pamiątkach (a mam czas do 15stej – tyle otwarta jest poczta w sobotę), Kicior zabiera rodzinkę na kaolinową kopalnię (Nowogrodziec), ponoć niesamowite widoki, i jeśli są tak niesamowite jak te, przy kopalni kwarcu ‚Stanisław’ (Świeradów), przepiękne, urokliwe miejsce, które przyciąga jak magnez, polecam drogę na szczyt koniecznie na przełaj, darując sobie podjazd autem.

Rzucę jeszcze fotkę jak to moje bąble testują świeżutko przybyłe ledziaki:)



MIŁEGO WEEKENDU!!!!!!!

🙂