Czysto

Wszystkie gałęzie popalone, aura wczoraj sprzyjała. Pierwszego kwietnia, mam nadzieję, że nie dla jaj, sąsiad powiedział, że wkracza z koparką po niedzieli. Do karczowania wczoraj przybyły 4 pieńki, wycięte zostały jeszcze drzewka przy przyszłym wjeździe na naszą działkę (3 zdjęcie), teraz jest jasno i przejrzyście. Więc już nie 42 pnie, a 46 do wyrwania. Potem kształtowanie terenu.

Do dziś miałam podjąć decyzję czy zostawić cegłę czy nie. Decyzję podjęłam. Czy ocieplać od wewnątrz, czy jednak styropian… podjęłam, czy antresola, czy nie… podjęłam:) Słuchając dobrych rad, analizując za i przeciw, wszystko wiem. To kwestia priorytetów. A dla mnie ważne jest… o tym innym razem:)

Ot, zajęcie dla Paciorków i Szymonków w ciągu 8 godzin palenia gałęzi.

Dalej czeka nas równanie terenu i sprzątanie stodoły wewnątrz.

Wjazd przesunięty w stronę granicy działki.
  • Gratuluję postępów prac i podjęcia decyzji, zwłaszcza że to one są chyba najtrudniejsze.
    Przejaśniło się 🙂
    Ach tak – zazdroszczę przestrzeni, zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz 😀

  • Widzę, że z wiosną ruszyliście pełna parą !!! Super 😀 To ostatnie zdjęcie– ja sobie wyobraziłam już efekt.. tak wracać do domu i zza drzew pojawia się ten wymarzony Wasz dom… coś cudnego ! Macie piękne tereny wokół- okolica jak marzenie 🙂

  • @decomarta mam dla ciebie coś do twojego biurka jeżeli chcesz taki mały uszczerbiony gracik z kamienia jak ta kula tylko w brązach i kremach do kompozycji całości, wyśle ci zdjęcie tego wazonika, u mnie był pojemniczkiem na rzutki do darta i do niczego nie pasował a tam mu będzie dobrze, tak mi się wydaje. Jak chcesz napisz mi na maila.
    @Sarenzir mi taka wizja nie daje po nocach spać 😉