Sad

Udzielił się nam nastrój porządkowy, gdzie by tu na bloga nie zajrzeć wszyscy sprzątają, palą gałęzie (tudzież sterty „śmieci”, płoty i inne cuda;)), szukają wiosny, integrują siły, itd… Korzystając z niedzieli, w te pędy ruszyliśmy wyposażeni w kiełbachę palić nasze sterty gałęzi. Ot reportaż. Udało nam się uporządkować połowę sadu, by oszczędzić czas nie było jedno, a 3 ognicha. Druga połowa sadu czeka na dogodny dla nas czas, którego tak niewiele ostatnimi czasy, zwłaszcza teraz, gdy zaczął się sezon komunii. Tak więc na zdjęciach to co uprzątnięte, i dalej to co przed nami. Kolejny etap (jak już spalimy wszystkie gałęzie) – karczowanie. Mamy 42 pnie do wyrwania:/

  • Jak tam musi być pięknie wiosną i latem….ba, jesienią i zimą również! 🙂 Cudowne miejsce. Powodzenia z porządkowaniem!

  • Ogrom pracy przed Wami. Życzę powodzenia we wszystkich przedsięwzięciach. Pozdrawiam.

  • @Nurrqula
    pierwsza wiosna bez drzew, ale tak, jest pięknie:)
    @Nela @Nurrqula
    Dziękujemy:)

  • Palenie gałęzi to moje hobby;] A młodzi pomocnicy wyglądaja bosko!