Projekt architektoniczno – konstrukcyjny

Operacja projekt ruszyła:D Latam drugi dzień jak na skrzydłach, uśmiech nie chce mi zejść z buzi, skubany, nie powiem żeby mi przeszkadzał, ale zapewne ludziom mijającym mnie na ulicy może wydawać się z lekka podejrzany;) Przyspieszaczem była piwnica w naszej stodole, która postanowiła chyba uciec i by ją zatrzymać przy sobie ruszyliśmy do Architekta:) Umowę podpisałam dziś.

  • Pewnie się powtórzymy…ale 3mamy kciuki!

  • @Ził
    I vice versa… ale 4mamy kciuki(tfu, trzymamy znaczy), no, uściski dla nr 8 .
    😉

  • No to życzę żeby trwało krócej niż pod pewnym przemiłym nr 8 :))))

  • Sarenzir,a co jeżeli Aneta będzie chciała stanąć w szranki w konkursie na najcierpliwszego remonciarza? 🙂
    (Oczywiście, Aneto, nie życzymy Ci, żebyś była zmuszona osładzać sobie rzeczywistość jakimiś wydumanymi zabawami w „kto dłużej będzie powstrzymywał się od puszczenia z dymem kilku firm i instytucji”:))

  • Bardzo ciekawy blog… na pewno z początkiem wiosny prace ruszą pełną parą 🙂

  • @Sarenzir
    w dalszym ciągu wiszę Ci ten koniak za okna i granicę działki
    @Ził
    entliczek pentliczek… na ten wniosek bęc;)… coraz częściej mam wrażenie, że tak to się odbywa;) ps. kicior wyhartowany w szrankach z geodetą, więc zgłaszam się do konkursu
    @Gevilla
    witam w gronie siłdodawaczy