Projekt architektoniczno – konstrukcyjny

Operacja projekt ruszyła:D Latam drugi dzień jak na skrzydłach, uśmiech nie chce mi zejść z buzi, skubany, nie powiem żeby mi przeszkadzał, ale zapewne ludziom mijającym mnie na ulicy może wydawać się z lekka podejrzany;) Przyspieszaczem była piwnica w naszej stodole, która postanowiła chyba uciec i by ją zatrzymać przy sobie ruszyliśmy do Architekta:) Umowę podpisałam dziś.