Inwentaryzacja budynku

Dalmierze poszły w ruch, inwentaryzacja trwa już drugi dzień. Odbywa się w dość spartańskich warunkach (przepraszamy), niestety sprzątanie stodoły planowaliśmy na maj / czerwiec i baaaaardzo plusowe temperatury. Zamieszczam zdjęcie z tej imprezy… sprzętowe, ot by jednak chronić prywatność osób widniejących na zdjęciach ;). Etap projektu dla mnie jest przyjemną częścią przygody stodołowej, czy stworzymy agroloft z pazurem wyjdzie w praniu.

A, bo bym zapomniała, w piątek na teren wkracza koparka i karczuje 42 pnie z wyciętych jabłoni grusz i śliw, plus wierzbowe cuda przy rowie. Mam olbrzymi problem z ogrodem. Ostatnio pisałam, że mam pewną koncepcję, na dzień dzisiejszy mam ich chyba z sześć. Najwięcej problemu sprawia mi to jak ukształtować teren, tak by woda opadowa nie płynęła na stodołę (tak jest częściowo teraz), dalej wjazd, miejsce postojowe (w gratisie z dwiema studzienkami) i ta nieszczęsna skarpa.

Na koniec zamieszczam zdjęcie Patki po drugim dniu palenia gałęzi, w okienku, gdzie będzie jej pokój.

  • Ja tak trochę nie na temat. Bardzo ładne detale z cegły macie na tej stodole. Mam nadzieję że nie otynkujecie, a pozostawicie ceglastą elewację.

  • @Piotr
    no ba:) Jak już nie robimy na parterze salonokuchni oczywiście cegła będzie na zewnątrz.