Dom rudera – kotłownia i podliczenie 3 miesięcy

Na początek parapety, które cierpliwie czekają na swoją kolej. Dalej kotłownia przed… i po:) Czekają ją jeszcze małe poprawki kosmetyczne i montowanie zlewu gospodarczego.

Teraz rozliczenie.
19 650 zł było na dzień 4 marca 2011 r.
Robocizna (koniec listopada do 4 marca + kilka dni latem): ok. 13 000 zł
materiały (głównie cała przekrojówka rur, tynków, cement, itd): ok. 5 650 zł
zostało na dzień 4 marca
1000 zł nadpłaty + 14 marca dokonano wpłaty do puli 1000 euro.

Dalej kolejny nabytek do salonu za 260 zł (na krzesła do kuchni jeszcze poczekam):

Zamówione drzwi 4 sztuki (surowe z sękami) i 4 blaty bukowe będą w kwietniu (3 metrowe, do zabudowy kuchni), zaliczka na całość 710 zł.

Dziś kupiłam tam również schody za 1 515 zł, bo tamte, zastane nie nadają się do renowacji, stopnice mają do wymiany, a pod toną farby olejnej kryją się ubytki, do tego mają coś co inwestorka w nich nie trawiła, a mianowicie podstopnice.
Tak wyglądać będą nowe, świerkowe, dębowych budżet by nie podźwignął:)