Piec wolnostojący, koza.

Kompletnie nie znam się na kominkach, ogólnie orientuję się w parametrach i takich tam, dotyczących owych. Ale do czego zmierzam. Przyszłe blogi będę przeplatać: Inną Inwestycją i  Inwestycją Naszą Stodołową.
W Naszej Inwestycji jesteśmy na etapie papierkowych formalności, w Innej Inwestycji dzieje się, oj dzieje.
Teraz do rzeczy. Piec wolno stojący. Szukając sobie kiedyś kozy, czy innego cuda, wkładu kominkowego, itd. nie jako alternatywnego źródła ciepła, a dodatkowego, byłam bardziej za kominkiem z otwartym paleniskiem niż czymś zabudowanym w piaskowcu, klinkierze, marmurze, granicie, bla, bla;). Stawiałam na równoległe do siebie otwory jeden albo z otwartym paleniskiem, albo wkładem, a drugi otwór identycznej wielkości na drwa. Kiedy jednak natrafiłam na LUNĘ… zakochałam się w tym piecyku:), lub alternatywie dla Luny z miejscem przeznaczenia do naszej stodoły o nazwie Modena. Tu można obejrzeć piece.

Teraz o piecu do Innej Inwestycji. Będzie ten na bank. Jakby stworzony do tego miejsca, do tych belek do mikroklimatu tego pyci domeczku. Znalazłam go wracając do „moich”, ślicznych, upatrzonych piecyków. Jeszcze tylko kilka pytań do mojego prywatnego znawcy tematu, brata z krwi i kości, który doradził, douczył.
Taaadam! przedstawiam Wam to cudo:

  • Ostatni najbardziej mi się podoba!

  • li

    Tyle razy mijałam ten sklep i nigdy się nie zatrzymałam:(
    Ten pierwszy kominek jest świetny.

  • o matko zakochałam się w tych białych piecykach!!!! Dzięki za namiary- szykujemy się do remontu Niebieskiego Domku i tak szukałam czegoś do grzania :DDDDD

  • ten bialy…SUPER!!!!! tez taki chce!!!!!jest piekny!!!

  • wszystkie są piekne, ale ten pierwszy powalił mnie… długo zbierałam zęby z klawiatury… CUDO!:)

  • mam taki tylko w czarnym kolorze.Nie dosyć,że grzeje to jeszcze WYGLĄDA I ZACHWYCA.

  • Chyba nawet jest to tańsze rozwiązanie niż standardowy kominek. Ciekawe jak wygląda sytuacja na allegro. Może można znaleźć jakiś histoyczny okaz.

  • Piotrze na A. ten ostatni co pokazałam jest ok 200 zł tańszy niż w sklepie z linku, historyczny no nie wiem, z pewnością wymagał by renowacji. A te piękne np. wielkie kaflowe niestety poza zasięgiem cenowym.
    Gosiu, tak, twój kominek robi wrażenie.
    Cieszę się, że Wam się podobają
    pozdrawiam:)

  • Te piecyki sa naprawde urocze i jak czytalam moga ogrzac nawet cala kondygnacje domu, jesli pomieszczenia otwarte, no i tansze od kominka.
    Tez sie zastanawiam, czy u siebie zamiast kominka nie kupic kozy.
    No i niektore sa naprawde piekne, jak ten czarny np…!
    Pozdrawiam serdecznie:)

  • No jeśliby miało toto na poważnie ogrzewać poddasze (co przy cenach paliwa nie jest bezzasadne) to trzebaby zaplanować system rur rozprowadzających ogrzane powietrze. Specjalistką żadną nie jestem, ale wiem skądinąd, że rozwiązanie naprawdę się sprawdza i całkiem opłaca. szczególnie przy takich zimach jak mamy ostatnio (szlag trafił to ocieplenie klimatu;))

  • Anonymous

    A ja tu weszlam”po nitce do klebka” i dzieki Tobie, wybralam koze do naszego domku.
    Yooupi!!!
    Dziekuje!!!(sevilla nam sie podoba, kremowa)

    Kasia

  • Niezła ta koza, ja się jeszcze waham między tą: http://3.bp.blogspot.com/-Xvexa8Ubqow/TWa2tB51WiI/AAAAAAAABgY/aQYB0EMaDt8/s1600/bradford_kremowa_emalia_3267.jpg i sama nie wiem… 🙁 doradźcie!