Jak zrobić torebkę

Zacznę od tego że candy facebookowe zakończone oto prezent dla zwyciężczyni, czeka na wysyłkę w poniedziałek, niżej radosna twórczość mojej córci (próbowała się w kompozycji):

Teraz do torebki. Pacior mój malutki dostał od babci torebusię, niby nic nadzwyczajnego, ot taka:

A co w niej niezwykłego. Ot trochę historii, bo to stara moja bluzeczka. Babcia wygrzebała ją, zszyła mankiety i powstała rączka, po zszyciu ściągacza na dole powstał spód, jeszcze tylko parę gadżetów, dziurka na guzik do zapięcia i tadam:)

To tyle na dziś, dodam że we wtorek jadę do notariusza podpisywać umowę darowizny stodoły i cała historia będzie kosztowała ok 900 zł.
Więc do wtorku kochani.