Inna inwestycja, tj. dom z rudery – czy warto cd.

Dziś wrzucam kilka fotek z postępów w innej, nie stodołowej inwestycji, gdzie ściany ociekały grzybem, a sufity waliły się na głowę. Mały, niespełna 80- kilka metrowy domek nabiera rumieńców i zaskakuje, to podwójnym fundamentem, to niespodziankami w kominie. Tym razem zaskoczył położeniem ściany działowej i jej konstrukcją w sypialni. Na cały domek tylko w sypialni została użyta trzcina w konstrukcji i belki. A jak wyglądają postępy? Powstała już toaleta na dole i już prawie zamknięta została pralnia. Toczy się bitwa z belkami sufitowymi, jednym słowem domek rudera żyje 😀

WC (zdjęcie nr 1, 2) i pralnia tuż obok zdjęcie nr 3). Dwa ostatnie zdjęcia toaleta już z tynkami i ścianką wydzielającą WC.

Teraz klatka schodowa i korytarze na dole i na górze. Schody jeszcze nie czyszczone z farby.

Zdjęcia sypialni niespodziankowej:

Ostatnie zdjęcie pstryknęłam NASZEJ już stodole tuż po powrocie od notariusza. Teraz jestem na etapie załatwiania: zapewnień dostawy mediów do warunków zabudowy dla gminy. Relacja po otrzymaniu wszystkich zapewnień (od powiatu – podłączenie się do drogi powiatowej, od wodociągów i kanalizacji, od energetyki, wywóz śmieci). Jeszcze muszę ubezpieczyć budynek, o tym też innym razem.