Klejnoty

Jest, wszystko poprzychodziło, oczywiście nie obeszło się bez pomyłek, sprzedawcy mają naprawić błąd, nie ten zestaw z deszczownicą co zamawiałam, nie ten wentylator, ale reszta cud miód, poza faktem baterii na wannowej dwu otworowej (brzydactwo z kosmosu-moja osobista porażka). Zdradzam, że jestem w „innej inwestycji” poproszona na wymyślacza dyżurnego od a do z. Cóż za przyjemność zarządzać czyimś budżetem;) Czy prawie 1000 zł (z robocizną) to dużo na metr kwadratowy łazienki, czy śmiesznie mało i jakże boję się efektu końcowego za taką kwotę robienia łazienki, gdzie nie było nawet cala rureczki. Teraz wszystko zależy od fachowca wykonawcy, na którego liczę, na którym polegam.