Zima w stodole

1. Dziś plenerowo i śniegowo, już 2 dni mamy puszek, więc pozwoliłam sobie go uwiecznić, a co;) Dzisiaj latałam i zabezpieczałam co tylko niewiasta  zdoła zabezpieczyć, a więc okna, bo śnieg wdarł się do środka. Jutro może ktoś się zdeklaruje (małżonek umówił się na oględziny) na łatanie dachu, póki co wszyscy dekarze zajęci, i czasu nie mają, i wolni dopiero na wiosnę, i za mała dziura, i za duża dziura 🙂 Jak tu dogodzić. Koszt z tego co udało mi się ustalić to:

50 zł za m kw blachy,
100 zł m kw dachówki karpiówki,
a łatanie dziur – cena dopiero po oględzinach.
Wiało, wiało i zdmuchnęło kilka gąsiorów i  dachówek.

2. Co w urzędzie? Nic. Zmiana stołków po wyborach i usłyszałam, że w styczniu wszelkie decyzje nowe. Więc kto wie może pobiję rekord rekordów dzielenia działki :/

3. Snikers wciął się w kadr, więc grzechem byłoby go Wam nie przedstawić. Wierny stróż obejścia, malowany, wolny ptak. Charyzmatyczny, bystry i przystojny pies brata mego, który przypadł ojcu w ‚spadku’.

  • Jak to jest, że tylu „fachowców” narzeka na brak roboty i zagramanice ucieka w jej poszukiwaniu, a jak przychodzi co do czego i poszukujemy takiego to nigdy nie ma czasu i sami sobie radzić musimy 🙂 Życzę powodzenia przy łataniu i zabezpieczaniu.
    P.S zimowe widoki przepiękne i jeszcze to słoneczko.. ach 🙂

  • no ja też kiedyś sam uszczelniałem szpary między blachami, bo śnieg nawiewało..taki śnieg bajkowy, ale utrudnia prace..u mnie na razie tylko szron, ale słoneczko też :)..
    A fachowcy by się pewnie zaraz znaleźli, jakby dać im podwójną stawkę ;), tak to im się nie chce ruszyć ręką, albo zrobią na ‚odwal się’..dobrze mieć takiego przyjaciela Snikersa..a ten Zamek to chyba na jakimś powulkanicznym wierzchołku jest?

  • li

    Witam. Śledzę z zazdrością od niedawna. Życzę całej studni cierpliwości:) i powodzenia.

  • Cudne te jabłka na zdjęciu ze Snikersem 🙂

  • Ale piękne będziecie mieć wnętrze, jak to już się skończy.
    A co to za słupek tam stoi? Jakiś graniczny, czy pomnik?

  • Urządźmy sobie konkurs na najdłuższe urzędowe oczekiwanie, a z okazji wygranej kogokolwiek zróbmy imprezę…może grilla? Chociaż nie życzymy Ci, żebyś musiała czekać do pory grillowej.

    Imię Snikersa rządzi.

    Pozdrawiamy z brzydkiej stolycy kolebki państwa polskiego, bez śniegu – fuj.

  • Oj, kobieto, szacuneczek…Sobie siedzę, ciepełko w domu, dach szczelny, okna tudzież i tak myślę ile trzeba mieć odwagi i zaparcia, żeby się tak targnąć na tę starą/ nową chałpę!!Podziwiam, pozdrawiam, dużo siły życzę i fachowców sprawdzonych;))
    ps aaa i urzędników kompetentnych…;)

  • S. słupek ostrzegawczy żeby nikt do studzienki kontrolnej nie wpadł, pomnik mogę postawić- tablicę dziękczynną za zrobienie odwodnienia;)
    L.też się czasem zastanawiam ile trzeba mieć zaparcia;)
    Z.a grill, chętnie niezależnie:D
    G. zapewne już Cię zasypało

  • Anonymous

    cholera.. 🙂
    strasznie tu ciepło i przyjemnie.

    🙂