Święto Zmarłych

W domu babcia robiła róże z „bibuły” potem w garze na piecu topiła parafinę i moczyła w niej róże potem z pobitych bombek choinkowych robiła brokat… następnie była wyprawa do lasu po świerkowe gałęzie i tak wyglądały przygotowania do święta zmarłych. Samo robienie wieńców zajmowało dwa,  nawet trzy dni. A dziś jak już babci nie ma ja wybieram się na wrzosowiska i w domu jak już dzieci śpią z nutą nostalgii plotę wianki kiedy księżyc wysoko na niebie.

W tamtym roku były storczykowo/makowe wieńce wplecione w wiklinę i taka magnoliowa śmietanka, a w tym bez tematu, jedynie wrzos przewodnikiem:)

Wciąż umieszczam notki nie na temat ale skoro nic się nie dzieje, a za nową koncepcję stodoły nie mam kiedy się wziąć, gdyż wymyślam sobie wciąż nowe zadania (np. wczoraj pomalowałam ściany w mieszkaniu od tak sobie mnie naszło), muszę jakoś zalepić dziurę w życiorysie:)






A to te z zeszłego roku, przepraszam za brzydkie zdjęcia:



  • takie wieńce wydaja mi się fajniejsze od tradycyjnych wiązanek 🙂 fajny pomysł

  • Właśnie mi uświadomiłaś że tez mogę zrobić!

  • Są tak piękne, niech niejedna florystka się schowa! Czy nie kusiło Cie kiedyś zrobienie kwiatów wg przepisu Babci?
    U nas nie było tradycji robienia czegokolwiek na groby własnoręcznie, za to teściowa co roku tworzy też takie profesjonalne kompozycje.

  • Dziekuję bardzo za odwiedziny i miłe słowa, u Ciebie też bardzo miło.Chętnie poobserwuję. Pozdrawiam.

  • Ja również dziękuję Ci za wizytę!!!:)
    Wiesz, ja myślę, że własnoręczne robienie wianków i dekoracji nagrobkowych powinno być oczywiste. Bez względu na poziom umiejętności, a
    w czasie wykonywania tego typu ozdób można spokojnie podumać o bliskich których już nie ma, wyciszyć się.
    Pozdrawiam:)

  • o kurcze,ale miałaś kreatywną babcię,szok! moja też jest wspaniała,uwielbiam ją !

    dziękuję,że byłaś u mnie :))
    u Ciebie też ciekawie,w wolnej chwili nadrobię zaległości i chętnie bliżej poznam Twoją rodzinkę :))

  • witaj, śliczne bukiety:-) podziwiam.. W ogóle bardzo melancholijny powyższy post, pielęgnujesz tradycję rodzinną w przygotowaniach do święta..w dzisiejszych czasach większość ludzi idzie na łatwiznę.. Zamawiają firmę, która myje grób, kupuje i stawia świeczki i wieńce.. smutne czasy:-(