Postanowione: poliuretanowa pianka na ocieplenie dachu

Wycena naszego dachu: ocieplenie dachu wyniesie 70 zł m kw z robocizną:) Czyli jakieś 17 tysięcy złotych. Przyjedzie pan z pomocnikiem do trzymania rury, popryskają i pojadą. W jeden dzień, góra dwa, będziemy mieć ocieplone całe poddasze jakieś 230 m kw dachu.

Sceptycznie każdy się wypowiadał o tej metodzie komu nadmieniałam, ten kto nie widział i nie słyszał. Ja znalazłam artykuł w Muratorze. Podzwoniliśmy popytaliśmy i wiemy:) Piankę można pryskać na folię… bo ta kwestia była dla mnie istotna: wiedzieć czy można czy nie można na folię, zanim będziemy zmieniać poszycie dachu. A dach będzie jak już nadmieniałam pokryty blachą trapezową, jakieś 20 zł m kw za blachę, wraz z robocizną wyniesie nas 15 tys. (zaokrąglam w górę). Wliczam w to ściąganie karpiówki. A wiedzieć musiałam o foli, gdyż nie zrobimy nic na raz… tylko etapami… nazbieramy pieniądze i zrobimy dach, nazbieramy znów, zrobimy ocieplenie dachu. Nazbieramy… ocieplimy budynek i wstawimy okna i drzwi, nazbieramy… kupimy piec i ogrzewanie + kolektory słoneczne -kredyt- z umorzeniem 45% inwestycji (niestety netto, ale zawsze coś), nazbieramy… zrobimy epoksydówkę… nazbieramy zrobimy ściany i wykończeniówkę. Wreszcie nazbieramy i urządzimy kuchnię, łazienki sypialnie salon:) A potem taras w ogrodzie, urządzanie ogrodu… i wtedy, już po wszystkim, w spokoju, będę robić mus ze złotej renety i porzeczek, dosadzać kapusty ozdobne pomiędzy moją Perovskią, upychać to tu, to tam żółte kaczeńce, i kto wie może szukać kolejnej stodoły… tym razem dla dzieci:).

  • I bardzo dobrze, tak trzymać:)

  • :*

  • Ciekawa koncepcja, nigdy o takiej nie słyszałam…mam nadzieję, że będą jakieś fotki- przed i po?

  • Hej! Trochę mi się pilnych rzeczy nazbierało i chwilę mnie nie było u Ciebie a tu takie zmiany! Też mi żal starego pokrycia, ale ja akurat bardzo blachę lubię, teraz są naprawdę ładne :))) Dla odmiany nie przepadam za typową dachówką ceramiczną hihihihi , więc u siebie na pewno planuję blachę ( bo na drewniane łupki mnie nie będzie raczej stać do końca życia 😉 )Co do tego przepustu to widzę, że też Wam w paradę wchodzi zaniedbany rów melioracyjny .. ja już planuję kupno terenowego autka.. na razie się poddałam w tej materii Podtrzymuje Cię też na duchu – warto, naprawdę warto, dla tych poranków z drzewami za oknem, tej wieczornej ciszy na własnym tarasie.. !!!! I tego wszechogarniającego cudownego uczucia że masz dokładnie tak jak chciałaś i dobrze Ci się na to patrzy :))))( Znam je bo odnawiałam mieszkanie jakiś czas temu i też się nasłuchałam że jakieś cuda wymyślam.. a teraz „o ale ładnie u Ciebie” : P ) Jak ja zacznę z domem, pewnie Ty już będziesz cieszyć się swoim gniazdkiem i dla odmiany podtrzymywać na duchu będziesz mnie 😉

  • Kochana:), mam nadzieje, że zanim ja wymoszczę gniazdo zadziałasz z prędkością światła:) bo trochę u mnie to potrwa:)…jeżeli chcę obejść się bez kredytów(nie licząc tego na kolektory):)A kciuki od początku trzymam, za sielankowe wieczory, za parne dni..i do dyspozycji jestem na ratunek jakby co, nie fizycznie, ale zawsze…

  • Bardzo bym chciała dostać takiego przyśpieszenia ale planujemy dokładnie to samo..po kawałku, metodą gospodarczą 😉 A propos rowu jeszcze : od jakiegoś czasu podczytuję ten blog, znalazłam ciekawe informacje a propos rowu melioracyjnego 🙂 Myślę, że chetnie przeczytasz:
    http://permakulturnik.blogspot.com/2010/08/co-zrobic-jesli-mamy-sciekrow.html