Blacha na rąbek stojący

Królewskie połączenie, odważne, genialne… Kamień, cegła, drewno, blacha… Wszystko kocioł faktur, ale jaki piękny… Sama nie wymyśliłabym nic takiego… i tak jak w piosence: „tak niewiele żądam, tak nie wiele widziałem, tak niewiele potrafię”.

Co ten pan zrobił? Wprowadził blachę do wnętrza budynku! Muszę to jakoś przegryźć, a nóż oryginalnie wepcham ją w stodole? Już wcześniej myślałam o drewnianym suficie, podłodze żywicznej, myślałam żeby wprowadzić drewno w kuchni na podłodze (cały czas mowa o parterze). Ale potem stwierdziłam, że mogę przedobrzyć, a jednak da się zrobić coś takiego w sposób estetyczny;) W pokazanym przykładzie jest wszystko od gresów i granitów po różne kolory drewna i faktury gatunki, blacha, beton, itd, itd, tak na zewnątrz jak i we wnętrzach.




A jaka blacha? No chyba trapezówka odpada, jest za „wulgarna”;) choć o połowę tańsza.
Blacha płaska, powlekana, panelowa „na rąbek stojący” (co dzień dowiaduję się czegoś nowego:) ).

  • Ten dom od jakiegoś czasu już spędza mi sen z powiek. A dokładnie odkąd pojawiły się jego zdjęcia w różnych magazynach branżowych. Też tak chcę, też tak chcę, też tak chcę !!! ;o) Wszystko przed nami.
    A przy okazji, grutuluję wspaniałej koncepcji domu w stodole. Świetna sprawa.