Antresola

Antresola, a raczej „niby antresola”, taka dziura, którą niegdyś zrzucano siano z góry… zostaje… z 3 powodów… Po pierwsze, bo już tam była, więc nie będzie nic na siłę, naturalnie, dziura w podłodze, na poddaszu w części wspólnej.

Powód drugi: będzie rzucała światło na parter czerpiąc je z profilu aluminiowego przeszklonego ulokowanego na południowej stronie dachu tuż nad schodami.

Powód trzeci: scali koncepcję centralnego miejsca w domu, a mianowicie stołu jadalnianego, który znajdzie się tuż pod nią.

I powód 4 nieoficjalny (i tu mam pole do popisu…): Muszę wymyślić lampę łączącą 2 kondygnacje najprawdopodobniej 2 dzielną albo może konglomerat, coś jak gigantyczna świetlówka… Nie wiem kompletnie, nie mam pomysłu, za to twardy orzech do zgryzienia, a może wy macie jakieś pomysły na oryginalną lampę, która długość musi mieć około 8 metrów o charakterze raczej minimalistycznym, industrialnym, no chyba, że dla kontrastu dam coś z innej bajki.

Niżej zamieszczam zdjęcia dziury:





  • Ależ tam są przestrzenie… Co do lampy, ostatnio przypadkiem zwróciłam uwagę na oświetlenie w którymś z marketów – duży, ogromny półkulisty klosz szklany średnicy chyba z 80 cm. Znalazłam też niedawno interesującą lampę w glamstone. cena oczywiście zaporowa i mam wrażenie, że nie o coś takiego Ci chodziło, ale może nada się na inspirację? może jakiś znajomy spawacz podjąłby się takiego zadania? podaję linka: http://glamstore.com.pl/Lampa_Architecture-533.html
    pozdrawiam

  • Lampa sama w sobie jest świetna, przestrzenna!. Na pierwszy rzut oka nie przypadła mi do gustu, w tym miejscu i tym kształcie, ale tak jakoś wygonić jej z głowy nie mogę i właśnie chyba o to chodzi:) Dziękuję za pomysł.

  • a gdyby zamiast lampy wiszącej, rozpiąć kostrukcję ze strun stalowych w „dziurze”? i na tej konstrukcji zamontować lampy jak duży reflektor?? (znowy wymyślam);)