Drzwi przesuwane i oświetlenie przedpokoju

Po wertowaniu setek stron oświetlenia, czerwonych oczach i kompletnemu rozczarowaniu… znalazłam coś, cóż może kontrowersyjnie, nic dekoracyjnego, nic mega minimalistycznego, nic nowoczesnego, żadnej plafoniery choć i takową rozważałam, żadna stal kortenowska, żadna pleksa, koronki, kryształki, drewno, aluminium, piaskowania, połysk, kubistyczne kształty, minimalistyczne świetlówki, nic nic…

Uwaga, dam to:
3 sztuki w równej linii co 80 cm. Uwaga, koszt od 6 do 12 zł 🙂

Bez obaw, by uniknąć wrażenia, że jest to masarnia czy garaż, na ścianie, na przeciw lustra usadowię fotel stelażowy z napikowaną, grubaśną, rubaszną poduchą i chyba ta poducha będzie w kolorku. Zielony? Czerwony?… Nie wiem, byle soczysty. Albo skórę renifera, bo owcza za gruba. Koszt tego to 360 zł.

Albo (opcja druga) nowoczesny dizajn, jak „plastikowaty” Ghost, lub takie jak poniżej na zdjęciach, ale na to dłuuuugo będę zbierać ( odpowiednio 620 zł , 480 zł)

Lub całkiem alternatywnie, stelaż stalowy montowany do ściany i na nim uwaga: takie oto 2 krzesła, koszt każdego 18,30 zł:)

Drzwi:
Ofert jest wiele na necie na forach polecają tę firmę, ale hym, moja biedna kieszeń.
Zakładałam w przedpokoju drzwi pojedyncze, taki standard, białe, ale ten standard: kaseta kosztuje 866 zł + drzwi i akcesoria 1058 zł. Suma: 1924 zł za takie drzwi jak poniżej na zdjęciu tylko z uchwytem owalnym, satynowym, srebrem.

Drzwi do gabinetu zakładałam w marzeniach:) podwójne, szklane i nawet przy 8 mm i decomacie satynowej z najtańszą ościeżnicą i najtańszym systemie… nie stać mnie na takie, bo koszt takich to bez mała 5000 zł. Natomiast już prawie byłam zdecydowana na naścienne systemy, ale pojedyncze drzwi, szyna 2 m, szklane, koszt :/ 2200 zł.
Zostaną jednak takie drzwi, już postanowione, wpuszczane w ścianę, podwójne, ale nie szkło, a płaskie, fornirowane, białe. Koszt całkowity takich to 3800 zł.