Alternatywne opcje tarasu

Póki co zostaje przy pierwszej opcji z ostatniego posta, a dziś chciałam przedstawić jeszcze 2 inne, które wpadły mi do głowy. Pierwsza to doczepiona do budynku szklarnia, niejako ogród zimowy. Znalazłam taką jaka by mi odpowiadała, w prawdzie z demontażu i wymagała by sporo pracy naprawczej, ale jaki efekt (to zamiast tego daszku):) Szklarnia wprawdzie chroniłaby przed deszczem, ale wyglądałaby tak, że od wschodu miała by zdjęte szyby, wewnątrz zamontowałabym żaluzje bądź kremowe zasłony, np. syntetyczny welur (łatwo się piorący) od strony zachodniej.



Kolejną opcją, która rozważałam, było wbudowanie tarasu wewnątrz, choć nie ukrywam, że zburzyło by mi to wcześniejszy układ. Nie byłoby jednej loggi na górze, komin przebiegałby po środku ściany frontowej wbudowanego tarasu, ściana jasno szara czyściutka i wewnątrz wbudowany otwarty kominek. Kominek byłby również wewnątrz budynku podpięty pod ten sam komin, po drugiej stronie tej ściany. Załączam taki rysuneczek na brudno. Ciut;) Moim guru stodoły na dom jest projekt Domu na Mazurach:

http://www.hermanowicz.pl/strona/dom-na-mazurach-2006-56

Na rysunku naruszyłam proporcje, ale nie będę przerysowywać gdyż i tak tej opcji nie będziemy realizować, ale wyglądało by to mniej więcej tak:

Wymyśliłam nawet do tej koncepcji meble:) Nie byłoby kanap, a wmurowane legowiska (takie podwyższenia na około 20 cm) na kanapę i leżankę przy mini okienku tarasowym. U tapicera zamówiłabym materace obite skórą. Na ścianie od gabinetu, która byłaby z suporeksu, a nie ze szkła, jak w pierwotnej opcji, byłby zagłówek w aluminiowej reprezentatywnej ramie. Stolikiem nie byłaby pufa, a skrzynia masywna z „natłuczoną blachą na pokrywę”. Układ kuchni też całkowicie by się zmienił, miejsce do jedzenia byłoby zespolone z kuchnią, meble na wymiar dalej białe, ale stół jadalniany byłby również barkiem i zespolony byłby z blatem kuchennym, nad tą częścią 2 lampy zrobione z (uwaga!) wiader:) Taki niecny plan obmyśliłam, że odciąć wystarczy uchwyt i zrobić otwór na kabel. Tak powstałyby 2 lampy wiszące, reszta oświetlenia neutralna. Dodatki: pod kominek „kozę”, wewnątrz również ocynkowaną blachę, dalej, donice ocynkowane w kolorze tytanowym w cenie około 50 zł za taką jak na zdjęciach. Jednym słowem, neutralna biel zgaszona szarością wszędzie gdzie się da – na ścianach, podłodze (w dalszym ciągu epoksydowej). I blacha, wszechobecna BLACHA zamiast szkła, które zakładałam w pierwotnej wersji.


Obie opcje tarasu i wystrojów odpadają jednak, gdyż wciąż pierwsza opcja jest najlepsza. Więc zostaję przy pierwotnym planie stodoły!