Odwiedzając powiat w sprawie tablicy informacyjnej, którą zaraz trzeba wbetonować przy sadzie zawitałam do geodezji. Procedura przekazania działki z sadem przez skarb państwa dla gminy jest w toku:) Potem przez gminę dla sołectwa. Z Lemurem nie zdążymy w tym roku. Sam projekt świetlicy musiał by być wykonany wraz z pakietem certyfikatów do grudnia tego roku i uzyskać również pozwolenie na budowę, a nie możemy wnioskować o warunki zabudowy. Tak więc czekamy. Byle tylko ktoś po drodze z szanownych radnych nie wpadł na pomysł, że działkę sprzedadzą na wkład własny wymagany w ZITj do strefy ekonomicznej na tym się skupiły władze w tym roku i nawet obiecywany remont oświetlenia drogi naszej wsi nie wchodzi w grę. Pilnujemy.
Byłam ponaglić w sprawie przepustów w wydziale dróg
„nie, nie musi pisać Pani kolejnego pisma, zrobimy na wiosnę…”
Jak nie muszę? Jasne że muszę:D

Dzieci moje narysowały sobie projekty ich domków z gliny..chyba mamy już nie mogły słuchać:D Dałam im wytyczne:
każdy po izdebce
wbudowane w skarpę
połączone tunelem
teraz mądra mamusiu realizuj plany dzieci:D pamiętaj tunel jest …pod ziemią:)

Ile komarów ubiliście w tym roku ja dwa. Śniadanie można jeść już na dworze, tak zaczynamy dzień, latem w ogóle nie jemy w domu babci, no chyba, że pada. W tym miejscu dosięgamy gór, tylko ostatnimi czasy wyrósł taki oto „grzybek” i zasłonił nam widok na Śnieżkę. Niech tylko ziemia rozmarznie, czekają inne rzeczy do zrobienia.
wiosna

Arcy się kłaniam

-mamo dlaczego wszyscy mówią, że ten pan jest zły?
-kto tak mówi?
-pan Śmietanka
-co ty opowiadasz?
-no Sebastian tak mówił.
Porozmawiajmy droga córko. Porozmawiajmy.. z Orkiestry jak się wyklułaś twój słuch badali, dalej o autorytetach, a raczej ich braku, manipulacji, w mediach, o tym, że radia wrocław już nie da się słuchać, koniec naszej mutiwitaminowej metalgitary z życzeniami na 2016…teraz serwują discopolo i zostaje trójka z całym splendorem emocjonalnego, zaangażowanego bicza, też smakuje tylko inaczej. O tym, że na pewne rzeczy nie ma się wpływu choć ponoć jak się chce to promilowi ciasta zwanego społeczeństwem się to udaje. Nam, tak bez ogólników, tobie, mnie, się uda jutro, udaje się dziś, bo to zwykłe nasze życie nie jest takie straszne, nie przejmuj się tym, że te starsze panie uciekają na drugą stronę ulicy, ale zobacz był przecież ten pan o kulach co na słowo dziękuję odpowiedział, -nie! to ja wam dziękuję, przyklejając kolejne serduszko, epatując nim, tak samo jak tamte panie wcześniej ich brakiem. Ludzie dzielą się na 3 grupy: słuchający ( w tym są a)oportuniści, b)zombi, c)rewolucjoniści pseudo), słuchająco-myślący i jeszcze jedna grupa myśląca ( tu są teoretycy, ale też bywają twórcy), przynajmniej mam taką nadzieję. Nie powiem ci że boję się tego co dzieje się z tym krajem, bo mama jest duża i niczego już się nie boi.
Kochanie nie powiem ci co jest dobre co złe sama musisz do tego dojść. Dobre jest to, że mam ciebie i ty musisz wiedzieć, że zawsze możesz na mnie liczyć. Nie słuchaj tych co każą ci się wpasować w swoje własne ramy. Te ramy bywają wąskie, i co z tego że są ze złota, złotem się nie najesz, ono tylko ładnie świeci w słońcu, dobra nie czyni, jest tylko ramą. Obraz nie potrzebuje czyjeś ramy jeśli ma treść( treścią jesteś ty), jak będziesz potrzebowała zbuduj własną ramę tylko po co ci ona.
Teraz może o utworze. Czym jest utwór? Jest czymś czego elementem możesz być ty ze swoją treścią. Utwór potrzebuje ciebie, do budowania. Budowania przyszłości.

Fufff.

„Więcej niż energia”, dla prestiżu drodzy Państwo, udostępnijcie logotyp, będziecie szyszką wśród tych bardziej zorientowanych, to nic, że pro forma, a są urzędy, gdzie na prawdę sztab od środków unijnych jest jednoosobowy i jeszcze na przyuczeniu, gdzie w ostatniej chwili w budżecie ktoś klepnął, że trzeba zrobić ten straszny PGN bo nie miał innego wyjścia, w JG się pospieszyli i wpisali transport wodny:D, dobra nie do śmiechu mi dzisiaj! Co z tego, że są ZITy, że RPO na dolnośląskie deklaruje, cytuję „Demopolizację sektora energetycznego” nastawioną na sieć rozproszoną, jak są samorządy co tyłka nie ruszą. Samorządy samorządami, ale powiedz to zwykłym ludzim:D Aaaa, był pan z Oławy co to wybudował ( już 40%)pasywniaka z Lemura za 20 mln, ups przepraszam po przetargu 19,500 wygrało. Rok temu na innej konferencji słuchałam o tym samym projekcie tych samych kolokwializmów. Mówił wtedy: dbajmy o dobrą atmosferę to się uda. Brrr. Gdzie tu praktyczna wiedza. Nie…, nie ma co przesądzać, skąd drodzy Państwo. Są jeszcze Lokalne Grupy Działania w nich nadzieja jak nie, trzeba będzie założyć spółdzielnię. Ot. Skąd to moje rozgoryczenie. Ps środki na budynki demonstracyjne od drugiej połowy 2016 na razie alokacja głównie na oze z modernizacją, czemu nie, jest jeszcze u nas GOK do reanimacji.
Tu taki staroć do poczytania: książka
polecano za to tą:

http://www.empik.com/rewolucja-energetyczna-popkiewicz-marcin,p1118406311,ebooki-i-mp3-p

a ja trafiłam na „Bałagan” Keri Smith, wzięłam córce żeby oduczyła się pewnego brzydkiego nawyku: próbowania bycia doskonałą i ciągłych analiz.
Dobrej nocy ;)
Ta jest the best:D:

Zakasać rękawy

Chochoły są (ze zdjęcia Mariusza). Kolej na etap 2 (choć pierwszego oficjalne zakończenie będzie w marcu). Na wsi jest 60 dzieci. Sala mieści 30 osób. Nie ma miejsca na kulturę, nie ma miejsca na kreatywność, nie ma MIEJSCA. Ludzie tu wracają, tylko co możemy im dać? Pomimo ciepłej atmosfery, zmroziło Kiciora w Mikołajki. Istniejąca sala nie spełnia swojej funkcji z kilku względów. Po pierwsze lokal jest za mały, po drugie prace i jakiekolwiek inicjatywy blokuje współwłaściciel obiektu, po trzecie brak infrastruktury technicznej. Nasze dzieci zasługują na nowy budynek.

swietlicaa

mazianie

…sadu ukończone, nawet agrest się załapał, porowskiej trzeba zrobić odstraszacz na gryzoniowate, konstrukcja: puszka +pręt+ wiatraczek z butelki+ wiatr (tego tam nie braknie). Gramatyka maziała się, a raczej patrzyła jak płeć męska się mazia i chlapie:))) w betonie GRC, i takie nieprządane do formy niespodzianki były w gratisie w worku. Poniżej link do zdjęć Mariusza z sadzenia. Enjoy.
https://www.facebook.com/media/set/?set=a.926415024061701.1073741855.107698569266688&type=3
20151130_114342

20151130_120110

20151130_120208

20151130_120240

20151130_120046

20151128_104558

Odcienie czernego

Ziemia przyjechała, a ile było zabawy, żeby kwadroma nam nie uciekła:), ponoć wygraliśmy los na loterii z pogodą i ledwo liźnięte śniegiem ścieżki znów zamienią się bagno. Zimowy sad cieszy oko. Jest wreszcie repelencik. Jutro chyba maziamy drzewka i będzie można je zabezpieczyć. Jeszcze nieobgryzione(odpukać).
I takie znalezione dziś w sieci na koniec dla nomadów- tych sentymentalnych ;), co jak kot przyzwyczajają się do „miejsca” zawężając znaczenie słowa do czterech ścian i dalej mają świat w zasięgu ręki. Taki kompromis. Tylko doki trzeba by po tym świecie porozstawiać:)
20151124_092017

20151124_093123

20151124_095201

20151124_095244

20151124_095626

20151124_095849

20151124_232711

Gajówka

Dojazd nie jest oczywisty, znaki w Rębiszowie kierują na cmentarz;), lasy, pola, cud, że są lampy. Wioska, gdzie jak po deszczu grzyby zaczynają powstawać domy strawbalowe. Zaczęło się od domu projektu Karoliny z SKArchitekci
http://sk-architekci.pl/strawbale/projekty/gajowka. Potem ludzie odważyli się na ściany, wiaty, komórki ze słomy i gliny.
Ja nie o tym choć, pojadę w praktyce poćwiczyć budowanie ścian. Wczoraj macałam i oglądałam tynki z gliny na ścianie ceglanej. Piękne. Tynk robiony gliną z ogródka wymieszaną z piaskiem. Właściciel i wykonawca poetycko opisywał proces:
– kochana, to jest sztuka, faktura zawsze będzie niepowtarzalna. Ściany potraktowane z miłością tą samą miłością się odwdzięczają. W 2016 podobne tynki będą w stodole:)) Te na zdjęciu mają 7 lat. Jakość powietrza i mikroklimat nieporównywalny odnosząc się do „termosów”. Posłuchałam co nieco o fizyce kwantowej, przepływie energii, szkle spinowym, nielokalnych połączeniach cząsteczek, splątaniu, Punkcie Zero, jeszcze trochę o masażu dźwiękiem,…:D
Tak sobie porównałam po powrocie z glinką prowansalską z worka, cóż. Haptycznie konsumujmy, traktujmy architekturę, taki mój postulat. „Konsumować architekturę”:D ciii, to tylko wyartykułowane myśli kiciora:))
Piękne te zaokrąglone narożniki ścian, prawda?:)

g1

g2

g3

g4

Kora do sadu z tartaku czeka aż przestanie padać bo zrobiło się grzęzawisko przy niej i ciężko dojechać.
z2

z1

z3

Finisz na 2015

Tylko borówka została z zielonych i zabezpieczenie drzewek. Ścieżki, utwardzanie terenu hotel( już wiemy, że będzie z beczek;)) w marcu, a wkopanie nowej tablicy niedługo nastąpi;) bo naszą prowizoryczną wiatr rozszarpał:D. Maź repelentowata odstraszająca sarny w drodze. Borówki czekają aż przestanie padać. Niech pada:) obeszło się bez nawadniania (na razie). Tak:). Czas wracać do innych obowiązków, złożyłam cvkę w SW w Zarębie, jedna z tych rzeczy które odkładało się na później, trzymać kciuki.

projekt  sadu

20151114_123204

20151114_123214

20151115_102146

20151115_102208

20151115_102332

20151115_102403