:))

W myśl przestarzałego nieco manifestu
, który uczepił się kiciora dawno dawno temu, rodzi się plan, a owy plan wplata się w nowe spojrzenie traktujące zagospodarowanie przestrzenne:))) Głupi był Kicior, tylko przez chwilkę bo zapomniał o tym co ważne.
Są powody dlaczego działki mają zostać odrolnione:), są też możliwości dofinansowania inwestycji, podążając za łódzkimi Brzezinami nie zmarnować potencjału tej ziemi:)
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Habitat 2

Szykują się zmiany:). Okazuje się że jednak jest plan na wieś (do tej pory nie oficjalny), plan zakłada rozrastanie się zabudowy, a pierwszym krokiem do tego są w tej chwili wygospodarowane środki z
Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki na zrobienie drogi. To o co w pierwszym habitacie (Komórce Wiejskiej) było słabym punktem tu zostanie podane na tacy:))).
Właśnie powstaje asfaltowa droga i w przyszłości działki mają zostać odrolnione.
A że przypadkiem pewna prywatna działka nr 78 jest przy owej powstającej drodze trzeba ruszyć głową i pomyśleć o realnej inwestycji.
A że przypadkiem sąsiednie działki można ująć w takim planie, traktując je jako sieć powiązanych elementów póki jeszcze nikt tu nic nie zepsuł:). Trzeba to na trzeźwo przemyśleć i do władz udać się dopiero po wyborach:)))
Bez nazwy-2

X DOE Wrocław

Konferencja
PROGRAM
Kto jeszcze sobie nie porobił kalkulacji swojego domku?
W Hali Stulecia wtorek i środa 21-22 październik czekają z otwartymi ramionami doradcy od godz 10:00-17:00, przeliczą rentowność inwestycji pod kątem zastosowanych materiałów i instalacji wystarczy wziąć rzuty, zdjęcia lub projekt, który posiadamy.
W ramach Dni Oszczędzania Energii, analizie (nieodpłatnie) można poddać istniejące budynki, ale także nowo planowane inwestycje.

Na chwilkę

Kicior tylko na chwilkę wygrzebuje się z jakiś bzdurnych renderów, żeby pokazać perełkę, która kreśli wiele scenariuszy, cukieraśny ale przaśny kompleks, taka „senioralna wioska”, jak to się zwykło w Polsce mówić:
http://www.archilovers.com/p127178/elderly-persons-residence. Ja od jutra siadam już (albo dopiero) do habitatu i szybko z niego nie wyjdę. Bardzo przepraszam klientów za wszelkie opóźnienia.
Pan profesor Bać dostał krzyż oficerski orderu odrodzenia Polski w poniedziałek, gratuluję serdecznie.

Habitat to nie patologia, nie szeregówka, ale owszem, ironizować każdy może

Problematyzacja zjawisk zachodzących w strukturze podmiejskiej, wiejskiej, przedmieść, ale też miast (może zbyt szeroko, hym Polski dolnego śląska, powiatu, gminy Gryfów) zmusza do poszukiwania już teraz rozwiązań, podejmowania prób nowego zdefiniowania przestrzeni. Nie chodzi tu o kształt zabudowy, a o sposób jej funkcjonowania. Nie jest to wielkie odkrycie. Tam gdzie mieszkałam w Niemczech tak właśnie traktowano każdą inwestycję, inwestorom pozwalano na pewną dowolność architektoniczną, ale nie funkcjonalną, połączone wszystko było siatką zależności technicznych, funkcji, potrzeb, nie poszczególnego budynku a terenu
i wzajemnego oddziaływania na siebie tak budynków jak
i ludzi mieszkających na danym terenie.
Powstanie „projekt komórki wiejskiej” osadzonej na konkretnej działce dla konkretnych ludzi. Autorem koncepcji architektonicznej jest profesor Zbigniew Bać, którego maiłam zaszczyt gościć we wsi Wieża w piątek. Dokonał on analizy sytuacyjnej działki nr 13. Wizytę poprzedziłam taką moją analizą terenu wraz z inspiracjami, ideogramem oraz charakterystyką rodzin. Pan prof. przedstawił mi wstępne koncepcje założeń urbanistycznych. Tak małymi kroczkami brniemy do przodu. Odwiedziliśmy także urząd gminy, nic nie udało się załatwić. Dopiero w poniedziałek.

To ujęcie terenu inwestycyjnego porośniętego w połowie kukurydzą, więc samochodzik Google musiał jechać na wakacjach ubiegłego roku.
działki

Prosumentem wieś polska stoi…

A raczej stać powinna, do tej pory tak nie przychylne formy dofinansowania na nie korzystne rzeczy, małymi kroczkami idzie wszystko we właściwą stronę, bardzo małymi kroczkami. Ale to nic, nareszcie pora ruszyć tyłek i zacząć realizować.
Kroczek pierwszy:
http://www.nfosigw.gov.pl/srodki-krajowe/programy/prosument-dofinansowanie-mikroinstalacji-oze/
Wizje mojej małej samowystarczalnej ( na tyle na ile;)) komórki wiejskiej wpisanej w „krajobraz” Wieży zyskują coraz bardziej realny charakter, także za sprawą niedawnych wydarzeń, na których rozstrzygnięcie czekam z niecierpliwością.
Kroczek drugi przeprojektowanie stodoły.

ps. a i jeszcze: http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/ekodom-mieszkaj-za-darmo-niech-dom-na-siebie-zarabia_329266.html ciekawe jakie to materiały, malutki jest ten inwestor i coraz mniej decyzji podjąć może, „co” za tym stoi każdy wie, dokąd to doprowadzi wiedzieć nie chcę.

Tynk „betonowy”

Jako że ostatnio (chyba notka jest wysoko indeksowana) piszecie do mnie z pytaniami o ten tynk ala beton. Przesyłam jak wygląda na dzień dzisiejszy, i jeszcze taki sam mocniej wybarwiony w innym mieszkaniu. Tynk ma się bardzo dobrze, podkreślam, że koniecznością po 2 tygodniach od nałożenia jest zabezpieczenie go lakierem do tynków.

b1

b2

bet

Wiosna

Teraz przy okazji, przypadkiem, wpadam do niej, odwiedzam ją (na sekundę), (ale) nie dbam, (ale też) nie zapominam,(bo) nie mam czasu.
Zakwasiłam glebę tą chemią, 60 % zieleniny przebijającej się przez suchą trawę to mech, przebijają się młode pokrzywy żal znów będzie pryskać, wypali mi tego nowego gościa świeżo zadomowionego. Jak tak dalej pójdzie japoński sobie założę ;)
A teraz poważnie, zniknęły pniaki, góra pniaków, nie za daleko, bo przefrunęły do lasu.
Pusto jakoś zrobiło się w moim ogrodzie, bo powoli zaczynałam przywiązywać się do odradzających badyli wierzby i jabłoni nawet już myślałam o tworze wierzbowym na samotnię;)
Miało być na poważnie, hym nie da się być poważnym. Za dużo dziwnych rzeczy dzieje się ostatnio. Chcę gdzieś daleko przed siebie i bez celu, choć na jeden dzień. A teraz… idę do obowiązków, bo chcieć to nie zawsze móc.
Ps. ma ktoś pożyczyć piaskarkę bo myjką chyba nie pójdzie czyszczenie cegły, próbowałam szczotami, nie idzie:p

tr

Laboratorium

Kicior eksperymentuje ze skórą, wyciskam, kroję, smaruję, przypalam, graweruję (niesamowity smród), modeluję.
Póki co za praskę hydrauliczną służy kanapa+ ciężar Kiciora, ale jutro jadę po imadło, może też się nada. Muszę zdobić jeszcze wosk pszczeli z tego co poczytałam na forach dedykowanych, do usztywniania jejmości. Będę mogła podziałać laserem, mam kilka form w zanadrzu, docelowo ma być lamiszon miedziano skórzany i dywan grawerowany, ale póki co skupiam się na zaznajomieniu z materiałem bym mogła wykorzystywać właściwie jego cechy. Dostałam skórę odpadową, chyba dostałam, bo piękne duże płaty.
skórek